Jak zmotywować się do nauki?
Nauka bywa męczarnią, podobnie jak szkoła. Jeżeli jednak zamierzamy coś osiągnąć, zdobyć dobre wyniki, wykształcenie i osiągnąć upragniony cel, nauka jest koniecznością, co nie oznacza, że jest karą. Jeżeli odpowiednio się zmotywujemy, to nie tylko przyjdzie nam to z większą łatwością, ale być może poczujemy nie tylko satysfakcję, ale i zaczniemy czerpać przyjemność z przyswajania nowej wiedzy. Jak to zrobić?
Dlaczego się uczysz – znajdź powód
Żeby w ogóle mówić o motywacji do nauki, najlepiej zacząć od powodu, dla którego się uczymy i nie chodzi o to, że ktoś nas do tego zmusza i nie mamy wyboru. W ten sposób wiele nie osiągniemy. Motywacja do nauki i poszerzania swojej wiedzy bierze się tak naprawdę z celu, jaki chcemy w ten sposób osiągnąć.
Nauka nie powinna być wartością samą dla siebie, dzięki niej mamy osiągnąć to, co chcemy. Planujemy dłuższy wyjazd zagraniczny, ale nie znamy języka? Już mamy motywację, by się go nauczyć! Chcemy zdobyć wymarzony zawód, ale konieczna jest wiedza z konkretnych dziedzin? To zaczynamy je zgłębiać! Najlepiej pomyśleć o korzyściach, jakie nam to przyniesie, nawet jeżeli w chwili obecnej niektóre rzeczy wydają się nam bez sensu. Warto zastanowić się, czy cel jest na tyle atrakcyjny, by poświęcić mu wysiłek – im bardziej nas inspiruje, tym łatwiej znajdziemy w sobie siłę, by codziennie wracać do materiału.
Dobrze zaplanuj naukę
Czasem materiału jest tak dużo, że nawet przy odrobinie chęci ciężko jest go przyswoić, zwłaszcza w krótkim czasie. To nie pomoże, a sprawi, że tak naprawdę nie będziemy wiedzieć nic, albo jedynie niewielki ułamek. Chcesz się dobrze uczyć i żeby nie było to katorgą? Zbierz cały materiał i podziel go na mniejsze części oraz zaplanuj kiedy czego będziesz się uczyć i jaki czas na to przeznaczysz.
Oczywiście co ważne, warto zrobić to wcześniej, biorąc pod uwagę nasz cel (egzamin, wyjazd, inne terminy). Dzięki temu na początku będziemy przyswajać wiedzę, a później jedynie ją utrwalać przy powtórkach. Niestety taka jest prawda – tylko systematyczna nauka będzie najskuteczniejsza (i najmniej bolesna). Dokładnie określone ramy czasowe pozwalają uniknąć chaosu i sytuacji, gdy dzień przed terminem próbujemy opanować wszystko naraz.
Poza tym jeżeli z nauki zrobimy swoją rutynę, wejdzie nam ona w krew, podobnie jak przygotowania przed nauką. Robiąc coś inspirującego, bardziej się motywujemy, a nasz dzień będzie podporządkowany konkretnym działaniom. Rutyna eliminuje codzienne negocjacje ze sobą, czy dzisiaj usiąść do książek, czy może odpuścić – kiedy nauka staje się naturalnym elementem dnia, przestaje być ciężarem.

Znajdź miejsce do nauki
Niestety ciężko jest mówić o motywacji do nauki, gdy przychodzi nam pozyskiwać wiedzę w niesprzyjających warunkach. Warto to zmienić i poszukać sobie własnego miejsca, takiego, gdzie będziemy mieć spokój, ale i dostęp do niezbędnej wiedzy, a także będzie to dla nas po prostu wygodne i komfortowe. To pozwoli nam na całkowite skupienie się na danym materiale, a tym samym nic nie będzie nas rozpraszać. Przestrzeń powinna być odpowiednio czysta, ułożona i ze wszystkimi niezbędnymi materiałami pod ręką.
Dobrze zorganizowane miejsce redukuje tarcia między zamiarem a działaniem – nie tracimy czasu na szukanie długopisu czy kartki, nie denerwujemy się bałaganem na biurku. Warto także zadbać o odpowiednie oświetlenie i temperaturę, bo dyskomfort fizyczny wpływa negatywnie na koncentrację i szybko prowadzi do zniechęcenia. Jeśli mieszkasz w zatłoczonym domu, możesz rozważyć naukę w bibliotece lub cichej kawiarni – czasem zmiana otoczenia działa motywująco.
Zacznij się nagradzać za naukę
Co to za przyjemność z nauki, gdy nie ma z tego nagrody? Oczywiście największą gratyfikacją będzie dla nas osiągnięcie wyznaczonego celu, ale zanim do tego dojdzie, możemy dodatkowo się nagradzać właśnie po to, by zmotywować się do dalszej nauki. Krok po kroku zacznijmy realizować swoje założenia poprzez niewielkie cele, a bezpośrednio doświadczymy, że droga, którą zmierzamy, ma sens. Osiągając małe zwycięstwa, będziemy widzieć wyraźnie, że nasz długoterminowy cel jest w zasięgu ręki. Satysfakcja gwarantowana.
Nagroda nie musi być duża – wystarczy ulubiona przekąska, odcinek serialu po ukończeniu sesji czy krótki spacer. Ważne, by była natychmiastowa i proporcjonalna do wysiłku. Dzięki temu mózg zaczyna kojarzyć naukę z czymś przyjemnym, a nie wyłącznie z obowiązkiem. Niektórzy stosują także system punktowy – za każdą ukończoną sekcję materiału przyznają sobie punkty, które później wymieniają na większą nagrodę, np. wyjście do kina czy zakup wymarzonej rzeczy.
Ucz się razem z innymi ludźmi
Dla wielu z nas samodzielna nauka wydaje się najlepszym rozwiązaniem, bo w całości skupiamy się na materiale. Jak się jednak okazuje, wspólne uczenie się ma także mnóstwo zalet. Przede wszystkim mając partnera do poszerzania wiedzy, łatwiej będzie nam ją przyswajać, jednocześnie będziemy musieli na bieżąco sprawdzać, czy to czego się uczyliśmy, rzeczywiście zostało zapamiętane. To pozwoli na utrwalenie wiedzy, a także stałe monitorowanie postępów. Nie trzeba przy tym spotykać się twarzą w twarz, jest przecież całe mnóstwo różnych komunikatorów do wykorzystania.
Nauka w grupie wprowadza element współzawodnictwa i wzajemnego wsparcia – widzimy, że inni również się starają, co mobilizuje do większego wysiłku. Wspólne wyjaśnianie materiału to jeden z najskuteczniejszych sposobów jego utrwalenia, bo zmusza do uporządkowania myśli i przekazania ich w przystępny sposób. Dodatkowo kolega czy koleżanka z grupy mogą zwrócić uwagę na szczegóły, które sami przeoczyli, lub zaproponować alternatywne spojrzenie na trudny fragment, co często otwiera nowe możliwości zrozumienia.
Zmotywować musimy się sami, ale jest wiele możliwości, które nam to ułatwiają. Nauka może być przyjemnością, konieczne jest tylko odpowiednie nastawienie. Nie chodzi o to, by siedzieć X godzin, bo jest to męczące i nie przyniesie rezultatów, chodzi o to, by w pozyskiwaniu wiedzy znaleźć przyjemność i uczyć się na własnych warunkach i w sposób, który rzeczywiście nam pomoże. Pamiętaj, że skuteczna nauka to nie maraton, lecz seria krótkich, regularnych sprintów, które sumują się w trwały efekt i pozwalają utrzymać wysoką jakość pracy umysłowej.
brak komentarzy