Feedback – co to? Popularne zwroty korpomowy
O korpomowie słyszał pewnie każdy. Jeśli nawet nie o samym tym określeniu, to na pewno asap czy fakap nie są nikomu obce. Korpomowa najczęściej spotykana jest w wielkich firmach, chociaż zdarza się, że przenika ona do codziennego życia. Powstała głównie przez wejście w użycie angielskich zwrotów, używanych w zagranicznych korporacjach. Co to jest feedback, FYI czy openspace? O tym dowiesz się, czytając poniższy artykuł.
Asap — skrót wyznaczający priorytet
To niekwestionowany król w korpomowie, a styczność miał z nim pewnie każdy, kto pracuje zarówno w wielkich korporacjach, jak i mniejszych firmach. Określenie na tyle spodobało się Polakom, że jest używane również w mowie potocznej. ASAP to skrót od angielskiego „as soon as possible”, czyli w tłumaczeniu „jak najszybciej to możliwe”. Dostając maila z ASAP-em w tytule, należy porzucić wszystkie wykonywane czynności i zmienić listę priorytetowych zadań uwzględniając nowe wymagania. W praktyce biurowej ten zwrot często determinuje kolejność realizacji projektów i wpływa na organizację czasu pracy całego zespołu.
Fakap — eufemizm dla błędu w pracy
Jak ktoś nie dowiedział się, co oznacza ASAP i nie zajął się nim w pierwszej kolejności, prawdopodobnie zaliczył fakapa. Angielski zwrot z wulgaryzmem w tle (fuck-up) oznacza, że ktoś czegoś nie zrobił lub zrobił to źle — to bardzo delikatne i cenzuralne wytłumaczenie tego określenia. W środowisku korporacyjnym fakap nie dotyczy wyłącznie indywidualnych pomyłek, ale również błędów procesowych, które mogą opóźnić realizację całego projektu lub zepsuć relacje z klientem. Używanie tego słowa pozwala omówić porażkę bez bezpośredniego wskazywania winnych, co jest częstą praktyką w firmach dbających o atmosferę pracy.
Deadline — nieprzekraczalny termin realizacji
Deadline właściwie może łączyć się z ASAP-em i fakapem. Określenie oznacza ostateczny termin, w którym należy się z czymś wyrobić, np. z jakimś zleceniem. Jeśli nie zrobimy tego na ASAP, wówczas czeka nas niezły fakap. W kulturze korporacyjnej dotrzymywanie deadlinów to jeden z podstawowych wyznaczników profesjonalizmu — przekroczenie tego terminu może skutkować karami umownymi, utratą kontraktu lub pogorszeniem reputacji firmy na rynku.
Feedback — informacja zwrotna od klienta lub przełożonego
Feedback lub fidbak to po prostu informacja zwrotna, np. od klienta lub od pracownika. W polskim tłumaczeniu można nazwać tym po prostu „reakcję”. W praktyce feedback bywa zarówno pozytywny, jak i negatywny — służy ocenie jakości pracy, produktu lub pomysłu. Zbieranie feedbacku to nieodłączny element rozwoju zawodowego i procesów usprawniających w firmach. Regularne sesje feedbackowe pozwalają na bieżąco korygować kierunek działań oraz wzmacniają komunikację w zespole.
FYI — przekazywanie informacji do wiadomości
Najwięcej problemów ze zrozumieniem jest ze skrótami. Nawet osoby, które znają w jakimś stopniu język angielski, mogą mieć problemy z ich rozszyfrowaniem. FYI to nic innego jak „for your information”. Oznacza to tyle, co „do twojej wiadomości”. Stosuje się je w mailach i wiadomościach, które przekazują konkretne dane bez oczekiwania natychmiastowej odpowiedzi lub działania. Dzięki temu odbiorca wie, że informacja jest istotna, ale nie wymaga pilnej reakcji, w przeciwieństwie do wiadomości oznaczonych jako ASAP.
Openspace — otwarta przestrzeń biurowa
Choć trudno w to uwierzyć, niektórzy openspace zapisują w spolszczonej wersji jako ołpenspejs. Wygląda to tak źle, jak samo znaczenie tego słowa. Pracownicy korporacji w większości nienawidzą tego, ale nic nie mogą z tym zrobić. Openspace to otwarta przestrzeń biurowa. Oznacza to, że osoby pracują jedna obok drugiej, jak na hali produkcyjnej. Nie mają wydzielonych indywidualnych biur. Zaletą openspace’u jest łatwiejsza komunikacja między pracownikami oraz oszczędność miejsca dla pracodawcy. Wadą natomiast jest brak prywatności, hałas i częste rozproszenia, które utrudniają skupienie przy zadaniach wymagających dużej koncentracji.
Fokusować się — skupiać uwagę na zadaniu
Fokusować się weszło już do mowy potocznej. Pochodzi od angielskiego „focus”, co oznacza skupiać się, koncentrować się na czymś. Wiele osób używa tego słowa, chcąc zabłysnąć w mediach lub wśród znajomych. W środowisku zawodowym „fokusowanie się” ma jednak konkretny wymiar — dotyczy priorytetyzacji działań oraz eliminowania czynników rozpraszających, by zmaksymalizować efektywność pracy w danym czasie.
Forłardować — przekazywanie maili dalej
Forłardować pochodzi od „forward”. Oznacza to tyle, co przekazać dalej i w tym kontekście dotyczy to najczęściej wysyłanych maili. Forłardowanie wiadomości to standardowy mechanizm dzielenia się informacjami w firmie — pozwala na szybkie włączenie kolejnych osób do konwersacji lub powiadomienie zainteresowanych stron o postępie sprawy. W praktyce nadużywanie tego mechanizmu może prowadzić do zalewu mailowego, dlatego warto stosować je rozważnie.
Case — sprawa do rozwiązania
Case lub kejs to po prostu sprawa. Dotyczy ona czegoś, na czym aktualnie się fokusujemy. W korpomowie „case” często odnosi się do projektu klienta, problemu do rozwiązania lub zadania analitycznego. Określenie to pojawia się zwłaszcza w działach obsługi klienta, konsultingu i działach prawnych, gdzie każda sprawa jest numerowana i śledzona w systemach CRM. Zamknięcie case’u oznacza finalne rozwiązanie problemu lub zakończenie projektu zgodnie z założeniami.
Pan Kanapka — dostawca jedzenia w biurze
Pan Kanapka znany jest w wielkich korporacjach. Określenie oznacza osobę, która codziennie rano przychodzi do biura z torbą/wózkiem jedzenia. Najczęściej są to kanapki lub sałatki, które pracownicy mogą nabyć. To nie oficjalny punkt gastronomiczny, lecz nieformalna usługa, która umożliwia pracownikom zaoszczędzenie czasu w porze lunchu. W niektórych firmach pan Kanapka stał się wręcz instytucją — pracownicy regularnie zamawiają u niego posiłki, a sama obecność takiego dostawcy jest elementem kultury organizacyjnej.
Mieć kola — oczekiwanie na połączenie telefoniczne
Zwrot ten odnosi się do czasownika „call”, czyli dzwonić. Mieć kola oznacza tyle, co czekać na połączenie telefoniczne lub przez Internet. Przeważnie dotyczy to ważnych rozmów służbowych, nie tych towarzyskich. W kalendarzu korporacyjnym „kol” to często zaplanowana konferencja z klientem, partnerem biznesowym lub międzynarodowym zespołem. Przed takim spotkaniem pracownicy zazwyczaj przygotowują agendę oraz materiały prezentacyjne, by maksymalnie wykorzystać czas rozmowy i przedstawić swoje stanowisko w uporządkowany sposób.
brak komentarzy